NEW(S) LETTER grudzień 2012 - cz III Daniela

Spotkanie Eurolinków
Listopad 2012 St.Pölten (Austria)
"Od naszych korzeni do nowych wyzwań"
Zgromadzenie Światowe w Libanie 2013


W świetle 450-tej rocznicy.
450 lat Prima Primaria
45 lat WŻCh - aprobata naszych Zasad Ogólnych

Poznanie naszych korzeni wzmocni naszą tożsamość:
Jako dzisiejsza WŻCh, budujemy naszą obecność na fundamencie 450 lat świeckich wspólnot ignacjańskich i kładziemy podwaliny, którymi mogą żyć nowe pokolenia, dalej rozwijając nasz charyzmat.



Krótki przegląd naszej historii - niektórym z was nie znana, a innych zapraszam na "ignacjańską powtórkę":

Nasza historia sięga XVI wieku, kiedy powstało Towarzystwo Jezusowe. Już na początku Ignacy Loyola i później jego pierwsi towarzysze zebrali świeckich ludzi (w tamtym czasie tylko mężczyzn), aby dzielić się z nimi duchowością opartą na Ćwiczeniach Duchownych i współpracować z nimi w apostolstwie.

To właśnie belgijski jezuita Jean Leunis w latach 60-tych XVI w. zebrał grupę studentów w Kolegium Rzymskim, żeby przygotować ich do działalności apostolskiej w Rzymie. Jego gorącym pragnieniem było pogłębienie celów edukacyjnych Kolegium Rzymskiego, aby zgodnie z duchem św. Ignacego, szukać Boga we wszystkim. Stąd, grupy studentów zbierały się, żeby integrować wszystkie wymiary swojego życia, ich studia akademickie i wiarę chrześcijańską. Najwyraźniej Jean Leunis SJ miał szczególne talenty, żeby zachęcać i prowadzić ich pod przewodnictwem Maryi jako ich patronki - prowadząc ich do stania się Sodalicjami Mariańskimi: "Ubi duo vel tres congregati sunt ["…gdzie dwóch lub trzech zbierze się w imię Moje" Mt 18,20]. Natchnienie dla tej nazwy przyszło z fresku w kaplicy Kolegium Rzymskiego przedstawiającego Zwiastowanie Maryi oraz z tajemnicy Wcielenia, zgodnie z jedną z kluczowych kontemplacji Ćwiczeń Duchownych.

Sodalicje Mariańskie wyróżniały się prowadzeniem intensywnego życia duchowego z cotygodniowymi spotkaniami wspólnotowymi i aktywnym zaangażowaniem apostolskim, które było zakorzenione w żarliwym poszukiwaniu nowych i efektywnych odpowiedzi na religijne, społeczne i polityczne potrzeby ich czasów.
Począwszy od roku 1565, Jean Leunis SJ podróżował w celu zakładania nowych sodalicji. W ciągu kilku lat niemal nie było kolegiów jezuickich w Europie i obszarów misji powierzonych Towarzystwu Jezusowemu bez Sodalicji Mariańskich. Te grupy ludzi świeckich stały się głównym filarem dzieł jezuitów i przez długi okres czasu przyczyniały się do odnowy Kościoła Katolickiego zgodnie z duchem Soboru Trydenckiego (1545-1563).
Kilka dni po śmierci Jean Leunisa SJ, Papież Grzegorz XIII zatwierdził Sodalicję Rzymską jako głowę wszystkich Sodalicji Mariańskich (1584/1585). "Prima Primaria" miała zapewnić jedność i autentyczność Sodalicji Mariańskich. Jako pierwsze świeckie stowarzyszenie w Kościele, Sodalicje Mariańskie otrzymały prawo do samodzielnego zarządzania. Z prawnego punktu widzenia były podlegle Przełożonemu Generalnemu Towarzystwa Jezusowego. Ważnym instrumentem wspierającym jedność w tym samym Duchu i autentyczność Sodalicji Mariańskich były pierwsze Zasady Ogólne z 1587 r., zebrane przez Przełożonego Generalnego ojca Claudiusa Aquavivę, oparte na doświadczeniach grup w Rzymie. Zasady Ogólne, które obowiązywały przez prawie trzy wieki, okazały się być kamieniem węgielnym dynamicznego rozwoju Sodalicji Mariańskich na całym świecie.

Do 1773 r. z Sodalicjami Mariańskimi stowarzyszonych było około 2500 grup. W konsekwencji kasaty Towarzystwa Jezusowego, Sodalicje Mariańskie zostały przekazane pod nadzór biskupów lokalnych. Ta decyzja spowodowała ogromny wzrost Sodalicji Mariańskich. W 1948 r. istniało 80 000 grup, które jednak były odcięte od ich pierwotnego ducha. Rozwinęły się one w Kościele jako masowy ruch poświęcony Maryi i po dziś dzień wielu ludzi identyfikuje Sodalicje Mariańskie z tym wizerunkiem. Pierwotna intencja integracji wszystkich wymiarów życia, zakorzeniona w duchowości Św. Ignacego, została utracona.

W 1922 r. rozpoczął się proces odnowy inspirowany przez pierwotne założenia Sodalicji Mariańskich. Ojciec Ledóchowski, wówczas Przełożony Generalny Towarzystwa Jezusowego, zwołał spotkanie jezuitów pracujących z Sodalicjami Mariańskimi. Objęło ono około 5% wszystkich istniejących grup. 40 jezuitów z 19 krajów zebrało się, żeby przeprowadzić refleksję nad możliwościami działania w celu przywrócenia pierwotnego ducha Sodalicji, będąc świadomymi faktu, że Sodalicje Mariańskie były od samego początku związane z jezuitami. W wyniku tego spotkania, w Rymie powołano sekretariat centralny służący jezuitom i Sodalicjom Mariańskim.

Papież Pius XII z wielkim zainteresowaniem śledził wysiłki tego sekretariatu. Robił wszystko, co mógł, żeby wspierać odnowienie Sodalicji Mariańskich. W 1948 r. opublikował on Konstytucję Apostolską "Bis seaculari" podkreślającą pierwotną ignacjańską tożsamość Sodalicji Mariańskich i wzywającą wszystkie grupy do powrotu do korzeni osadzonych w Ćwiczeniach Duchownych Św. Ignacego. Jako że było to wezwanie Papieża, zobowiązywało ono cały Kościół, a nie tylko te grupy, które kontynuowały związek z Towarzystwem Jezusowym lub te, które zostały na nowo z nim związane. Tą Konstytucją apostolską, Papież nadał kierunek na przyszłość i przedłożył wskazówki dla świeckiego apostolatu. Tym samym otworzył nowe horyzonty!

W celu zaplanowania konkretnych kroków, było istotne, żeby zebrali się nie tylko jezuici, ale także świeccy, aby współpracować oraz dzielić się swoimi pomysłami i refleksjami. Na prośbę reprezentantów Sodalicji Mariańskich sekretariat centralny, od 1951 r. pod przewodnictwem o. Louisa Paulussena SJ, przygotował statuty dla stałych międzynarodowych kontaktów pomiędzy tymi grupami. Po zatwierdzeniu tych statutów przez Papieża w 1953 r., oficjalnie powstała Światowa Federacja Sodalicji Mariańskich. Pierwszy światowy zjazd Sodalicji Mariańskich odbył się w Rzymie, w 1954 r. w związku z międzynarodowym kongresem z okazji Roku Maryjnego. Podczas tego zjazdu, sami świeccy zainicjowali proces odnowy, przejmując na nowo odpowiedzialność i wybierając pierwszą Światową Radę Wykonawczą. Sodalicje Mariańskie w wielu krajach z wielkim entuzjazmem na nowo odkryły swoje pierwotne korzenie, doprowadzając w procesie blisko 14-letnim - kształtowanym też przez Sobór Watykański II - do rozwinięcia i zatwierdzenia w 1967 r. Zasad Ogólnych oraz do ich potwierdzenia przez Stolicę Apostolską 25 marca 1968 r.

Powrót do pierwotnych założeń oznacza rewizję korzeni i ponowne odkrycie oraz adaptację ich ducha do obecnych realiów. Nie ma potrzeby ponownego wynajdywania koła ale dogłębnej refleksji nad tym, jak można żyć w obecnych czasach duchem pierwotnej inspiracji Sodalicji Mariańskich. Co oznacza Duchowość Ignacjańska, życie wspólnotowe i służba apostolska dla poszczególnych członków oraz dla grupy?
  • trzy "filary", które charakteryzują naszą tożsamość - od początków Sodalicji Mariańskich do dziś
  • żyć 'napięciem' ciągłości i "aggiornamento" > rozwijać, pogłębiać i uaktualniać styl życia WŻCh odpowiadając na wyzwania, przed którymi stajemy wewnątrz i na zewnątrz - w ramach naszej wspólnoty, w świecie i w Kościele, odczytując znaki czasów.

Nasza historia jako WŻCh -ostatnie 45 lat - może być odczytywana jako droga odkrywania…
  • w jaki sposób możemy żyć duchowością ignacjańską jako ludzie świeccy
  • co oznacza dla nas "życie wspólnotowe"- poczynając od grup lokalnych, a kończąc na ogólnoświatowym organizmie - zobaczyć ten proces począwszy od Światowej Federacji Wspólnot Życia Chrześcijańskiego aż do JEDNEJ Światowej Wspólnoty Życia Chrześcijańskiego (1979/1982)
  • jak żyjemy naszą posługą apostolską i naszą misją jako jednostki i jako wspólnota.

Patrząc wstecz na procesy zachodzące w WŻCh w przeciągu ostatnich dekad, można przywołać sobie obraz rozwijającego się kwiatu. Wszystko było obecne od samego początku, głęboko zakorzenione w określonych źródłach i dopiero krok po kroku, uwzględniając rytm każdej wspólnoty i specyfikę danych okresów w historii oraz odczytując znaki czasu, kwiat w pełni rozkwitnie.

Tematy Zgromadzeń Światowych, począwszy od 1954 r. (pierwszego zgromadzenia Sodalicji Mariańskich zorganizowanego w Rzymie), odzwierciedlają drogę przebytą przez cały organizm wspólnoty światowej. Również każdy członek i każda wspólnota lokalna przebywa podobną drogę, odkrywając różne aspekty naszego powołania by je integrować w to, co nazywamy stylem życia WŻCh, opierając się na Ćwiczeniach Duchownych Św. Ignacego, Zasadach Ogólnych i ścieżce przetartej przez ostatnie dekady czy wręcz stulecia.

Najlepszym sposobem podsumowania naszego obecnego "stanu" wydaje się być określenie: "WŻCh - apostolska organizacja świecka, która dzieli odpowiedzialność za misję w Kościele" (Dokument Końcowy, Nairobi 2003).

Jak osiągnęliśmy owo samorozumienie?

Już w latach 80-tych, "wspólna misja" była kwestią stawianą przed WŻCh. W ciągu lat 90-tych świadomość bycia wspólnotą apostolską pogłębiła się i została ostatecznie przyjęta przez Zgromadzenie z roku 1998 w Itaici (Brazylia), kiedy wspólnota światowa skupiła się na "pogłębieniu naszej tożsamości jako wspólnoty apostolskiej - zdefiniowaniu wspólnej misji".

Proces rozeznania przeprowadzony podczas Zgromadzenia w Itaici, przeżyty i przygotowany we wspólnotach narodowych, skupił się na trzech obszarach wzrostu życia chrześcijańskiego: Chrystus i kultura, Chrystus i rzeczywistość społeczna oraz Chrystus w życiu codziennym.
Dokument końcowy "Nasza Wspólna Misja" zawiera szeroki zakres kryteriów i kierunków dla podejmowania posług i misji WŻCh na jej różnych poziomach, jak również wskazania dotyczące metod podejmowania wspólnej misji.

Zgodnie z duchem Zgromadzenia w Itaici, wiele wspólnot krajowych podjęło nowe inicjatywy apostolskie, a te wcześniej rozwinięte, zarówno przez indywidualnych członków jak i wspólnoty, zostały zrewidowały pod względem zgodności ze "Wspólną Misją". W procesie tym zostało podniesione fundamentalne pytanie: Zgromadzenie w Itaici dało ważny wkład w CO naszej wspólnej misji, jednocząc nas jako wspólnotę międzynarodową, ale powstaje pytanie o JAK - co charakteryzuje sposób życia naszą (wspólną) misją?

Już w Itaici używano określenia "ciało apostolskie", ale to na Zgromadzeniu w Nairobi w 2003 r. skupiono się na rozwinięciu jego znaczenia w codziennej praktyce. Tytułując Zgromadzenie "Posłani przez Chrystusa, członkowie jednego ciała", Wspólnota Światowa dogłębnie przyjrzała się konsekwencjom życia taim powołaniem na wszystkich poziomach. Przyjęto klucz do dzielenia się jako ciało apostolskie odpowiedzialnością w misji. Są nim cztery kroki: rozeznawanie - posyłanie - wspieranie - rewizja, znane jako "RPWR" (ang. "DSSE" - discerning, sending, supporting and evaluating). We wspólnocie, rozeznajemy otrzymane powołanie; to wspólnota posyła nas, abyśmy żyli rozeznaną posługą apostolską i ona też ją wspiera. Po skończeniu posługi lub po pewnym okresie czasu, wspólnota wraz z posłaną osobą czy grupą, ocenia misję. W ten sposób, nawet indywidualna posługa staje się "wspólną misją", jako że cała wspólnota przyjmuje za nią odpowiedzialność.

Zgromadzenie w Fatimie w 2008 r. rozwinęło i ponownie potwierdziło to powołanie oraz nasze głębokie pragnienie, żeby odpowiedzieć na nie na wszystkich poziomach. Wspólnoty na całym świecie starają się podejmować je w swoich konkretnych warunkach życia - wasze własne doświadczenia są odbiciem przeżywania tego procesu.
Jesteśmy zdecydowanie w drodze…. chociaż świadomi naszych zmagań, słabości i wątpliwości.

Perspektywa nadchodzącego Zgromadzenia Światowego

Zgromadzenie to poświęcone będzie trzem aspektom:
  • Wdzięcznemu wspomnieniu naszych korzeni i tego, jak jesteśmy prowadzeni przez wielki
  • Pogłębieniu naszego samo-zrozumienia jako Świeckiego Ciała Apostolskiego
  • Dotknięciu nowych obszarów, które nas przyciągają i stanowią wyzwanie.

Omówiliśmy już pierwszy aspekt i chętnie się dowiemy, jak planujecie świętowanie jubileuszu w waszej wspólnocie krajowej.

W kwestii pogłębienia rozumienia siebie jako Świeckiego Ciała Apostolskiego, chcielibyśmy skupić się na:
  • uznaniu, że nasza misja odbywa się na różnych poziomach (życie codzienne, działalność apostolska, prace instytucjonalne oraz międzynarodowe, itd.)
  • docenieniu procesu RPWR jako dynamiki, która przemienia wszystkie te poziomy w naszą Wspólną Misję
  • zrozumieniu, że przymierze sprzyja indywidualnemu wzrostowi i wzrostowi całej organizacji > porównaj z kwestią członkowstwa.

Chcemy zwrócić uwagę między innymi na: napięcia dostrzegane pomiędzy misją indywidualną. wspólnotową oraz wspólną misją; na wyzwanie i oczekiwanie byśmy stawali się widocznymi; na kwestia współpracy WŻCh i Towarzystwa Jezusowego. Obecnie zapraszamy krajowe Rady Wykonawcze, zespoły przygotowawcze do Zgromadzenia aby podzieliły się ze Światową Radą Wykonawczą, napięciami i wyzwaniami napotykanymi podczas przekształcania się i działania jako świeckie ciało apostolskie (porównaj z Projects 153). Dzięki temu w dalszych przygotowaniach do Zgromadzenia będziemy mogli oprzeć się o realia Wspólnoty Światowej. Słucham również uważnie tego, czym dzielicie się tutaj, podczas tego spotkania eurolinków.

W jaki sposób WŻCh radzi sobie z wyzwaniami?

Chciałabym zacząć od przytoczenia dokumentu końcowego ze Zgromadzenia w Fatimie, gdyż mówi ono o tym w jaki sposób WŻCh  przeżywa "jedność w różnorodności":

"Jedność w różnorodności. Zgromadzenie mocno podkreśla zarówno jedność, jak i różnorodność Światowej WŻCh. Wzrasta świadomość, że to właśnie jest charakterystyczne dla naszego charyzmatu, jest mocną stroną i podstawą twórczego prowadzenia misji. Dzięki tej jedności w różnorodności "teren misji podejmowanej przez WŻCh jest nieograniczony" (ZO 8). Zgromadzenie uznaje, że nie zawsze jest łatwo pogodzić jedność z różnorodnością. Ponieważ nasza wspólna misja stale rozwija się, a nasza rzeczywistość staje się coraz bardziej złożona, dlatego jedynie lepsze zrozumienie naszego charyzmatu uzdolni nas do przekraczania różnic między nami." (2.3n)


Międzynarodowy organizm naszej wspólnoty jednoczy zarówno wspólnoty 20 osobowe (Salwador) i takie, które liczą więcej niż 5000 członków (Francja), wspólnoty, które wywodzą się z Sodalicji Mariańskich i te, założone niedawno lub właśnie powstające (Rumunia), wspólnoty z dominacją osób starszych i takie, w których najstarsi członkowie mają 50 lat lub mniej. Mamy wspólnoty rekrutujące nowych członków głównie wśród studentów (szczególnie z kolegiów i uniwersytetów jezuickich) i takich, w których większość utrzymująca kontakt z WŻCh ma między 40 a 50 lat. Mamy wspólnoty, dla których głównym wyzwaniem jest rozwinięcie poczucia szerszej wspólnoty i jej ważności dla indywidualnego wzrostu i takie, w których duchowość ignacjańska przede wszystkim prowadzi członków do odkrycia ważności i wartości jednostki. Mamy wspólnoty bardzo mocno zaangażowane w pracę duszpasterską Kościoła lokalnego - i inne, które wydają się żyć osobno - z wyraźnym dystansem do innych organizacji i struktur Kościoła. Można by wypunktować o wiele więcej różnic.

W całej tej różnorodności, tworzymy jedną międzynarodową wspólnotę, powołaną do życia naszą wspólną misją jako świeckie ciało apostolskie. I szczerze przyznam, że często odczuwam dumę z tego, czym żyjemy na całym świecie, jak członkowie wspólnoty starają się żyć naszym wspólnym powołaniem we właściwych im okolicznościach.

Podczas zgromadzeń światowych, próbujemy rozeznać powołanie nas jako ogólno-światowego ciała: jakie są następne kroki, do podjęcia których zaprasza nas nasz Pan?
Nasze wspólnoty zaproszone są do rozeznania znaków czasu w oparciu o "schemat" opracowany przez Wspólnotę Światową, lub do rozeznania własnego sposobu, by wprowadzić to, co zostało rozpoznane na płaszczyźnie ogólnoświatowej.
Pierwszym ważnym krokiem wydaje się być zwiększenie naszej świadomości tego, czym jesteśmy i co mamy do zaoferowania jako WŻCh - uwzględniając i z wdzięcznością rozpoznając czym jesteśmy i żyjemy: nasze doświadczenia i skarby, naszą siłę i słabości, nasze możliwości i ograniczenia.
Wówczas nasze rozeznanie apostolskie mogłoby być prowadzone przez następujące pytania:
  • co postrzegamy jako potrzeby i wyzwania?
  • jakie mamy możliwości odpowiedzi?
  • czy jest coś, co w danej sytuacji moglibyśmy i powinniśmy zrobić?
  • jak mogłaby wyglądać konkretna odpowiedź?

Kilka przykładów inicjatyw apostolskich, demonstrujących, jak WŻCh na świecie przeżywa ten proces.

Inicjatywy podjęte przez pojedyncze osoby lub wspólnotę lokalną, mogą rozwinąć się w projekt szerszej wspólnoty.
Kenia: Od "Rąk Miłości" ("Hands of Love") do Kolegium Alojzego Gonzagi (Aloysius Gonzaga College).
Korea: Centrum dla dzieci z rodzin dwu-narodowych - lub Centrum dla Emigrantów.

Projekty wspólnoty jako owoc apostolskiego rozeznawania wspólnotowego na poziomie lokalnym i krajowym, które są odpowiedzią na "znaki czasu" we właściwym kontekście Kościoła i społeczeństwa.
Rwanda: jednym z największych wyzwań kraju jest sytuacja ludzi dotkniętych HIV/AIDS
- jaki rodzaj służby może pełnić WŻCh zgodnie z naszymi atutami i możliwościami: poradnictwo.
Ekwador: SIGVOL (Servicio Ignaciano de Voluntariado)- woluntariusze ignacjańscy > ze specjalnym programem dla młodych ludzi pochodzących z zagranicy
"Instytut Formacji" na Filipinach lub "Salt in the Group" z WŻCh w Niemczech > dzielą się naszymi środkami formacyjnymi (w szczególności związanymi ze wspólnotowym wymiarem naszego stylu życia) z innymi - nawet z poza Kościoła.

Współpraca WŻCh i TJ - nie tylko indywidualna ale i między obiema tymi wspólnotami.
Wspólne prowadzenie szkół w tak zwanych ludowych (=biedniejszych) regionach i dzielnicach - Chile;
Dom Rekolekcyjny Baguio - Filipiny;
Program formacyjny dla kierowników duchowych - Niemcy.

Międzynarodowa Sieć Apostolska.
Na chwilę obecną, rozwijają się regionalne sieci rzecznictwa w Europie (poświęcona przymusowej migracji) i w Ameryce Łacińskiej (poświecone ekologii i problemom migracji). A obecnie rozeznajemy, czy powinniśmy włączyć się w projekt Jezuitów i innych grup w regionie Amazonki, co mogłoby który w jakiś sposób mógłby stanowić bazę dla kształtowania rzecznictwa w kwestiach środowiska naturalnego. W tych szczególnych obszarach, ale nie tylko, współpraca z Jezuitami i "Ignacjańskimi Sieciami Rzecznictwa" stała się dla nas wyjątkowo ważna.

Uczestniczymy też w innych sieciach takich jak Światowe Forum Społeczne i Forum Organizacji Pozarządowych inspirowanych katolicyzmem (Catholic-Inspired NGOs Forum -CINGO). W październiku 2010 r. w Quito, podczas drugiego Światowego Forum Społecznego, zorganizowaliśmy warsztaty na temat migracji, dzieląc się doświadczeniami pracy z migrantami w Ameryce Łacińskiej i Hiszpanii. W czerwcu tego roku byliśmy również obecni na konferencji ONZ "Rio+20" dotyczącej środowiska naturalnego.

Według mnie, sieci apostolskie i rzecznictwo wskazują też na potrzebę ciągłej rewizji naszych pomysłów, planów, możliwości i nowych wyzwań - z akceptacją swoich ograniczeń i gotowością do podejmowania nowych sposobów odpowiedzi na dostrzeżone wezwania.

Wspólne działania.
  • "Our Home in Rome" ("Nasz dom w Rzymie") - zakup mieszkania. Decyzja o zakupie mieszkania była owocem długiego rozeznania… Wiele konsultacji, wiele obliczeń, zastanawiania się jak zaprosić wspólnotę do włączenia się zgodnie z możliwościami członków i wspólnot. Kampania zbierania funduszy była również ważnym znakiem, że wspólnota światowa gotowa jest do działania i przyjmowania odpowiedzialności za swoją stabilność finansową. Jest to też ważny znak dzielenia się odpowiedzialnością za misję - jako że celem końcowym było i jest zwiększenie naszej efektywności w naszej posłudze apostolskiej. Dostajemy dużo opinii zwrotnych z zewnątrz - szczególnie od jezuitów - że ten zakup jest uważany za ważny znak rosnącej dojrzałości jako organizacji apostolskiej.
  • "Żółty wtorek" 4 października 2011r., przyłączyliśmy się do kampanii "Coalition for a Worthy Education" ("Koalicja dla Godnej Edukacji"), zainicjowanej przez Jezuitów z Dominikany i około 200 innych grup, walczących o wyższy budżet na edukację w Republice Dominikany. Kampania WŻCh była przygotowana przez grupę pracującą w Ameryce Łacińskiej i, o ile nam wiadomo, brała w niej udział połowa wspólnot krajowych Światowej WŻCh, prezentując odpowiednie petycje Ambasadom/przedstawicielom Republiki Dominikany w swoich krajach. Bardzo pozytywna informacja zwrotna była dla nas ogromną zachętą: Tak, możemy zmobilizować naszą wspólnotę światową do wspólnego działania! Pogłebia to również w nas poczucie szerszej wspólnoty oraz wspólnej odpowiedzialności za sprawiedliwość i ludzką godność na całym świecie.

Wyzwań jest wiele…. I nie ma jednej formuły pasującej do wszystkich - ale jest zaproszenie do ciągłego procesu rewizji i rozeznania odpowiedzi adekwatnej do naszej sytuacji, naszych możliwości i ograniczeń.

Dlatego zamieszczam jeszcze dwa krótkie przykłady dotyczące rewizji struktur WŻCh:
USA: Którymi strukturami i procesami potrzebujemy żyć i działać jako wspólnota krajowa, naznaczona różnorodnością etniczną i kulturową? Mamy świadomość wyzwania i akceptujemy fakt, że rozeznanie i wprowadzenie odpowiednich zmian wymaga czasu.
Ameryka Łacińska: Nie możemy uformować grupy kontynentalnej ani pozwolić sobie na organizowanie zgromadzeń Ameryki Łacińskiej, ale używamy platformy wirtualnej do wspierania wymiany i współpracy między wspólnotami krajowymi (CENAL); główna sieć między członkami rozwinęła się dzięki programowi formacyjnemu MAGIS.

Rola i znaczenie poziomu regionalnego - jak np. w Europie.

JEDNA światowa organizacja… Dar w jej bogactwie i wyzwanie w jej różnorodności.

Poziom kontynentalny
  • podobny kontekst dzięki wspólnym korzeniom kulturowym;
  • upadek muru berlińskiego - zjednoczenie Europy zachodniej i centralnej ze wschodnią - znak nadziei dla wielu na świecie, że nawet "nie-do-pomyślenia" może się wydarzyć!
  • bliskość kulturalna i geograficzna
  • łatwość zebrania się - też z powodów językowych
  • Dzielenie się doświadczeniami i uczenie się od siebie nawzajem… swobodne wyrażanie pytań i wyzwań > jak twój kraj radzi sobie z tym problemem, z tamtą sprawą.
  • Wzajemne wsparcie - oferowanie naszych atutów i możliwości tym, którzy mierzą się z ograniczeniami i słabościami właśnie w tych dziedzinach.
  • Wspólny wysiłek - np. związki między sieciami ekologicznymi Niemiec i Francji, inicjatywy formacyjne - uzupełnianie się nawzajem.
  • Europa jest politycznie, ekonomicznie i kulturowo bardzo znaczącym "podmiotem" w naszym świecie. Jak żyjemy tożsamością europejską jako część Wspólnoty Światowej? Co możemy zaoferować i jaki wnieść wkład jako WŻCh do danych kwestii - jak np. emigracja?
  • Jakie są wspólne duchowe i społeczne wyzwania i możliwości wspólnego zareagowania? Spójrzmy choćby na sytuację Kościoła w Europie… Ekumenizm, rosnąca sekularyzacja z jednej strony i wielo-wyznaniowa rzeczywistość z drugiej. Jak sprostać tym wyzwaniom? I znów: wymiana doświadczeń i uczenie się od siebie nawzajem.

Wymiar międzynarodowy jest kwestią zasadniczą dla tożsamości WŻCh, zatem, jak pozwolić członkom uzyskać głębsze poczucie tożsamości międzynarodowej?
  • Potrzeba osobistych kontaktów i relacji
  • Wspólnota Światowa staje się konkretem, kiedy spotykam moich sąsiadów - doświadczając tego, co łączy nas w całej tej naszej różnorodności
Zgromadzenie Europejskie - Euroteam - Eurolinki > instrumenty pomagające nam być jednym ciałem światowym!

Daniela Frank
Listopad 2012 r.

tłum. Dorota Grajewska
Wspólnota Życia Chrześcijańskiego w Polsce
ul. Rakowiecka 61, 02-532 Warszawa
NIP: 5213137346, REGON: 017235359
tel.: +48 733 734 777
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
nr konta: 22 1020 1013 0000 0202 0328 6929