Nawrócenie Bernarda Nathansona

Spis treści


Dom rodzinny i szkoła

Jego ojciec, profesor medycyny, syn żydowskich emigrantów, jeszcze w latach studenckich odwrócił się od tradycji ortodoksyjnego judaizmu. Nie wierzył w Boga, a jedynie w jakąś "wyższą siłę". To właśnie ojciec wyrył trwałe piętno na życiu i osobowości Bernarda, wpajając swojemu synowi nihilistyczne postawy i wierzenia. Bernard wzrastał w domu, w którym tylko zachowywano zwyczaje i obrzędy wiary żydowskiej, ale jej nie praktykowano. Na dodatek ojciec Bernarda nienawidził swojej żony.

Rodzice wysłali Bernarda do jednej z najlepszych szkół w Nowym Jorku (Columbia Grammar School), gdzie uczyły się dzieci z najbogatszych żydowskich rodzin.

Bernard, wpatrzony w ojca odwrócił się również od religii, uważając ją za bezużyteczną i utrudniającą życie "jak kamień u szyi". Mimo swojej niewiary ojciec zmusił Bernarda, aby trzy razy w tygodniu chodził do ortodoksyjnej szkoły hebrajskiej. Uczył się tam na pamięć hebrajskich modlitw i wyniósł przekonanie, że religia żydowska jest surowa i bezlistosna. Bóg mojego dzieciństwa - wspomina po latach - przypominał ponurą, majestatyczną, brodatą postać Mojżesza z rzeźby Michała Anioła. Widzę Go, jak siedzi przygarbiony, dumając nad moim losem na chwilę przed wygłaszaniem nieuchronnie skazującego wyroku. Taki był Bóg mojej żydowskiej religii - potężny i przerażający jak lew. Jak wielkiego doznałem olśnienia, gdy służąc w Siłach Powietrznych Stanów Zjednoczonych, z czystej frustracji i nudy zacząłem uczęszczać na kursy biblijne! Wtedy odkryłem, że Bóg Nowego Testamentu jest kochający, wyrozumiały, łagodny i wszystko przebaczający ludziom o skruszonych sercach.

Studia na wydziale lekarskim prestiżowego Uniwersytetu McGilla rozpoczął w 1945 r. Podczas wykładów na czwartym roku medycyny wielkie wrażenie wywarł na nim profesor psychiatrii, Karl Stern. Ten wspaniały nauczyciel, wybitny naukowiec również był Żydem. Nathanson uwielbiał prof. Sterna za jego niezwykle ciekawe wykłady oraz za szczególny duchowy pokój. Nie zdawał sobie sprawy, że Stern w 1943 r. nawrócił się na katolicyzm, po wielu latach rozmyślań, analiz i lektur. Proces swojego nawrócenia opisał w książce The Pillar of Fire (Słup ognia), która po raz pierwszy została opublikowana w 1951 r. Nathanson przeżył prawdziwy szok, kiedy poraz pierwszy przeczytał ją w 1974 r. Lektura tej książki w dużym stopniu przyczyniła się do jego nawrócenia na katolicyzm. W ostatnim rozdziale swojej książki Stern wyjaśnia swojemu bratu, ortodoksyjnemu Żydowi, dlaczego stał się katolikiem: Kościół pozostaje niezmienny w swym nauczaniu. Istnieje tylko jedna nadprzyrodzona prawda, podobnie jak istnieje tylko jedna prawda naukowa. Tym, czym dla doskonalenia materii jest prawo Postępu, dla spraw duchowych jest prawo Zachowania. Pamiętam, jak pokazałem ci kiedyś papieską encyklikę o nazistach. Zrobiła na tobie spore wrażenie i powiedziałeś "Zupełnie jakby została napisana w pierwszym wieku". Właśnie o to chodzi!

Wspólnota Życia Chrześcijańskiego w Polsce
ul. Rakowiecka 61, 02-532 Warszawa
NIP: 5213137346, REGON: 017235359
tel.: +48 733 734 777
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
nr konta: 22 1020 1013 0000 0202 0328 6929